Kobo Plus to usługa, która często pojawia się w dyskusjach o abonamentach na e-booki i audiobooki, zwłaszcza w porównaniach do rozwiązań takich jak Legimi czy Empik Go. Choć marka Kobo jest dobrze znana również w Polsce, a jej czytniki i sklep działają u nas bez większych ograniczeń, sam abonament wciąż pozostaje niedostępny dla polskich czytelników. Warto więc wyjaśnić, czym dokładnie jest ta usługa, jak działa za granicą i dlaczego na razie nie można z niej skorzystać w Polsce.

Czym jest Kobo Plus
To międzynarodowa subskrypcja typu „czytaj i słuchaj bez limitu”, oferowana przez Rakuten Kobo. W ramach abonamentu użytkownik otrzymuje nielimitowany dostęp do dużego katalogu e-booków oraz audiobooków, bez konieczności kupowania pojedynczych tytułów. Usługa działa w modelu miesięcznej opłaty i jest zintegrowana z ekosystemem Kobo, czyli czytnikami tej marki oraz aplikacjami na smartfony, tablety i komputery.
Jak działa Kobo Plus za granicą
Na rynkach, na których Kobo Plus jest dostępne, usługa działa w kilku wariantach abonamentu, w zależności od kraju. Użytkownicy mogą wybrać plan obejmujący tylko e-booki, tylko audiobooki lub pakiet łączony, a standardem jest darmowy okres próbny trwający 30 dni. Po aktywacji abonamentu można czytać i słuchać dowolnej liczby tytułów z katalogu Kobo Plus, bez limitu jednocześnie „wypożyczonych” książek, a postępy synchronizują się automatycznie między czytnikiem Kobo a aplikacjami na innych urządzeniach.

Gdzie Kobo Plus jest dostępne
Subskrypcja czytelnicza działa obecnie tylko na wybranych rynkach zagranicznych, między innymi w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Australii, a także w kilku krajach europejskich, takich jak Holandia, Belgia czy Portugalia. Na tych rynkach model abonamentowy jest promowany jako wygodna alternatywa dla kupowania pojedynczych e-booków i audiobooków, szczególnie wśród osób korzystających już z czytników Kobo.
Czego brakuje w Polsce
W Polsce działa oficjalny sklep Kobo z e-bookami, audiobookami oraz czytnikami, jednak bez opcji abonamentu „czytaj i słuchaj bez limitu”. Oznacza to, że użytkownicy mogą kupować pojedyncze tytuły i korzystać z nich na czytnikach lub w aplikacji, ale nie mają dostępu do subskrypcji podobnej do Legimi czy Empik Go. Dodatkowo czytniki Kobo nie obsługują polskich usług abonamentowych, dlatego w praktyce pozostaje klasyczny model zakupowy lub wgrywanie własnych plików, na przykład w formacie EPUB.

Kobo Plus a Kindle Unlimited – krótkie porównanie
W porównaniu do Kindle Unlimited, model abonamentowy oferowany przez Kobo wyróżnia się większą elastycznością. Subskrypcja obejmuje zarówno e-booki, jak i audiobooki, nie narzuca limitu jednocześnie czytanych tytułów i nie wymaga od autorów wyłączności. Kindle Unlimited bazuje głównie na e-bookach, wprowadza limit wypożyczonych pozycji i działa w zamkniętym ekosystemie Amazonu, co dla części czytelników bywa istotnym ograniczeniem.
Czy Kobo Plus trafi kiedyś do Polski?
Na razie nic nie wskazuje na to, aby abonament ten miał zostać uruchomiony w Polsce w najbliższym czasie. Usługa rozwija się głównie na rynkach anglojęzycznych oraz w kilku krajach Europy Zachodniej, a polska oferta Kobo nadal opiera się wyłącznie na klasycznym sklepie. Pozostaje więc pytanie otwarte, czy taki model subskrypcyjny miałby w Polsce sens i czy czytelnicy korzystający z czytników Kobo byliby nim zainteresowani, gdyby pojawił się jako alternatywa dla obecnych abonamentów.
