Folia ochronna na czytnikach – czy jest potrzebna?

Na ten moment dostępnych na rynku jest wiele czytników, których ekrany stworzone są w technologii E Ink. Jest to inna technologia niż w ekranach LCD IPS/OLED, które spotykane są w smartfonach czy tabletach. Jednak nadal pojawia się pytanie, czy czytniki również powinno się zabezpieczać folią ochronną?

Na rynku łatwo znaleźć wiele folii dopasowanych do różnych modeli czytników. Co więcej nie są to tylko nieznane firmy, ale też marki, które specjalizują się w ochronie ekranów. Można po tym odnieść wrażenie, że faktycznie dodatkowe zabezpieczenie ekranu jest konieczne.

 

Folia ochronna DooDroo
Folia ochronna DooDroo

Firma E Ink

E Ink Corporation, organizacja, która wynalazła technologię e-papieru, informuje, że wszystkie istniejące czytniki używają matryc TFT na bazie szkła lub plastiku (E-Ink Mobius). Firma podkreśla trwałość wyświetlaczy E-Ink Mobius jako jedną z zalet tej technologii. Informuje, że takie ekrany są elastyczne i nie podatne na stłuczenia. Firma podaje również, że czytniki e-booków nie potrzebują dodatkowej ochrony ekranu. E Ink dodaje warstwę ochronną jako część kompletnego modułu. Nie trzeba więc dodawać kolejnej warstwy ochronnej, która może negatywnie wpływać na wrażenia optyczne

Po przeczytaniu tych wypowiedzi firmy E Ink można odnieść wrażenie, że ekrany czytników są niezniszczalne. Warto jednak mieć na uwadze, że tak nie jest. Giętkie ekrany E-Ink Mobius rzeczywiście są bardziej odporne. W przypadku ewentualnego uszkodzenia z reguły wystarczy wymiana zewnętrznej warstwy ochronnej. Jeśli jednak dojdzie do pęknięcia szklanej matrycy cały ekran musi zostać wymieniony. 

Do odkrycia uszkodzenia może dojść nawet po dłuższym czasie. Szczególnie jeśli nastąpiło ono w momencie, gdy czytnik był wyłączony i do tej pory nie uruchamiany. Dzieje się tak ponieważ technologia E-Ink nie potrzebuje energii do podtrzymania raz wyświetlonej już treści np. zastygniętego wygaszacza ekranu, który dopiero w momencie uruchomienia ulegnie odświeżeniu i rozlaniu. W przypadku uszkodzeń smartfonów z reguły dochodzi jedynie do pojawienia się tzw. pajęczyny na zewnętrznym, szklanym froncie ekranu. Sam wyświetlacz często pozostaje jednak nienaruszony. Wynika to z faktu, że w smartfonach stosowane są znacznie grubsze warstwy zewnętrznego szkła hartowanego. Drugą kwestią jest to, że obecnie coraz więcej najnowszych telefonów korzysta z matryc OLED, które same w sobie są elastyczne. Taka usterka, w przeciwieństwie do uszkodzenia ekranu czytnika, nie sprawia, że całe urządzenie przestaje być sprawne. Nie ma również konieczności wymiany całego wyświetlacza.

Konieczne więc jest ostrożne obchodzenie się z czytnikiem, nawet jeśli jest on zabezpieczony folią lub etui ponieważ żadne akcesoria nie gwarantują 100% ochrony.

 

Folia ochronna imitująca papier
Folia ochronna imitująca papier

Tylko ochrona?

Pisząc o foliach, nie można nie wspomnieć o innej kwestii, a mianowicie powierzchni folii oraz tym, jak wpływa ona na odczucia podczas pisania. Część z dostępnych folii, tak jak te z firmy DooDroo mają za zadanie nie tylko chronić ekran, ale też zmienić odczucia pisania na czytniku. Podczas notowania matowa powierzchnia folii wprowadza delikatny opór. Dzięki niemu rysik nie ślizga się po ekranie i jest w stanie odwzorować odczucie pisania po papierze. Dla wielu użytkowników właśnie zbliżenie do papierowego notatnika jest powodem do zakupu folii.

 

Autor: Karolina

Źródło: GoodEReader

 

Zobacz również:

Gry na czytnikach Onyx Boox

Kindle – lepszy wygląd biblioteki?

Używanie czytnika w edukacji – plusy i minusy

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.