Czym jest e-papier?

Technologia e-papieru zrewolucjonizowała sposób czytania i postrzeganie książek. Pierwszy czytnik e-booków, wydany w 2004 roku, spotkał się z umiarkowanym entuzjazmem. Już trzy lata później, po premierze urządzenia Kindle, świat ogarnął niesłabnący do dzisiaj szał na wirtualnie czytanie. Czym tak właściwie jest e-papier? Co odróżnia go od innych ekranów?

E-papier – z czym to się je?

Zasada działania ekranów z e-papierem jest zupełnie niepodobna do tego, jak pracują inne wyświetlacze.

Piksele, czyli pojedyncze fragmenty tworzące obraz, wypełnione są kapsułkami z atramentem w kolorze czarnym i białym. Cały układ zamknięto między elektrodami górną i dolną. Wyświetlanie obrazu opiera się na zmianach polaryzacji elektrod, przyciągających raz dodatnio (tusz biały), a raz ujemnie (tusz czarny) naładowane drobiny barwnika. Dzięki temu widzimy na ekranie jasne i ciemne punkciki, układające się w pełny widok. Użycie barwników w tylko dwóch kolorach zapewnia obraz w odcieniach szarości w przeciwieństwie do barwnych wyświetlaczy LCD.

Światło wewnętrzne i zewnętrzne

Główną różnicą między ekranami e-papierowymi i LCD pozostaje wykorzystanie światła. Wyświetlacze ciekłokrystaliczne posiadają wbudowane podświetlenie, a czytniki e-książek korzystają ze światła odbitego. Kierując nasz wzrok na ekrany LCD, patrzymy w rzeczywistości na otwarte źródło światła. Nie bez powodu powinniśmy robić co najmniej 5-minutowe przerwy po każdej godzinie obsługi monitora, chcąc utrzymać komfort i higienę pracy. Problem ten nie dotyczy ekranów z technologią E-Ink. Wykorzystują one naturalną adaptację narządu widzenia człowieka do oglądania przedmiotów w świetle odbitym. Praca z czytnikiem e-booków nie męczy oczu bardziej niż czytanie tradycyjnej, drukowanej książki.

Kiedy oglądamy film na telewizorze, staramy się zgasić wszystkie żarówki i zasłonić okna. Światło zewnętrzne przeszkadza wewnętrznemu oświetleniu ekranu, czyniąc obraz nieostrym i mało komfortowym w odbiorze. Sytuacja jest zupełnie odwrotna z wyświetlaczami e-papierowymi. Im więcej doświetlenia, tym wyraźniejszy jest czytany tekst. Po zmierzchu konieczne może być włączenie lampki, aby cieszyć się literaturą w pełnej wygodzie.

Kwestia energii

Przeciwnicy czytników e-booków twierdzą, że do czytania książek wolą kupić tablet, który zapewni również inną rozrywkę. Prawda jest  taka, że poza zmęczeniem oczu, po kilku godzinach urządzenie będzie błagało o podpięcie do sieci elektrycznej. Jeżeli użytkownik ceni sobie mobilność, warto pomyśleć nad wyborem czytnika e-książek.

Ekrany LCD, w które uzbrojone zostały tablety, konsumują znacznie więcej energii niż e-papier. Nie dość, że wyświetlacze ciekłokrystaliczne utrzymują wewnętrzne podświetlenie, to jeszcze mogą odświeżać obraz nawet kilkadziesiąt razy na sekundę. Nie powinno dziwić, że baterie o dużej pojemności pozwalają na zaledwie kilka godzin pracy. Ekran E-Ink pobiera prąd w zasadzie tylko podczas przewijania stron. Twierdzenia o jego wybitnej energooszczędności nie są przesadzone. W pełni naładowane czytniki e-booków są w stanie zapewnić kilkukrotnie dłuższą pracę niż tablety.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *